Nazywam się Weronika Krajewska. Wychowałam się w polsko-węgierskiej rodzinie, dlatego od dziecka jestem dwujęzyczna. Tłumaczką zostałam już w wieku trzech lat: to ja pomagałam polskiej i węgierskiej części rodziny się dogadać. Dzieciństwo spędziłam w Warszawie, a dziś mieszkam w Budapeszcie. Często słyszę pytanie, który kraj kocham bardziej… i szczerze mówiąc, nie potrafię wybrać.
Od zawsze ciekawili mnie ludzie, dlatego studiowałam psychologię oraz komunikację i medioznawstwo, a potem uzyskałam certyfikat tłumacza na Uniwersytecie ELTE w Budapeszcie.
Lubię swoją pracę, bo jest pełna ciekawych spotkań, ludzi i sytuacji… oraz wyzwań, które motywują mnie do rozwoju.